ostrzegam!

Ostrzegam przed terapeutą, o którym tutaj była mowa – temat chowam chwilowo – „… który mówi „ten hazard”, a hazard kojarzy mu się wyłącznie z automatami – nie zna danych, nie wie o czym bredzi – , któremu mylą się popędy, impulsy, przymusy, nawyki itd…I klepie nieudolnie! regułki z przestarzałego ICD 10(F63) z 1994 roku, które w Polsce jest wielkim NOVUM!!!

Ostrzegam, przed takimi, którzy nie znają typologii hazardzistów, którzy nie mają rzetelnej wiedzy, którzy w kompulsję wpychają wszystkich w swojej pazerności na kasę! Którym uprawianie hazardu kojarzy się wyłącznie z automatami!

Pytanie brzmi – jak to możliwe, że w tym kraju, byle kto, może sobie robić uprawnienia – nadawane są im tytuły „specjalistów od wszystkiego” –nie znają się na uzależnieniu od hazardu, nie ma kto weryfikować ich wiedzy!!! ale biorą się za leczenie – czy internista brałby się za przeszczep serca?

Nie, bo się na tym nie zna! I bierze odpowiedzialność za pacjenta!!!

Jak daleko może iść indolencja i pazerność na kasę?

W nieskończoność…

Terapeucie, o którym tutaj była mowa, polecam, żeby zamiast udawać, że się „zna” i w cyniczny sposób naciągać chorych i ich rodziny na kasę –doradzam, żeby przerobił swój ośrodeczek na agroturystykę – i uczciwsze to będzie i bardziej etyczne…!!!(temat „chowam” chwilowo i do niego wrócę!)

Ale przede wszystkim gorąco doradzam, żeby nie był bezczelny wobec mnie!!! Bo usiłuje nieudolnie zarabiać pieniądze na mojej ciężkiej pracy! Podobnie, jak wielu jemu podobnych!

Ja w Internecie, tak jak powiedziałam już kilka razy – umieściłam tylko jedna setną mojej wiedzy – przede wszystkim dla takich jak ja – którzy giną w powodzi polskiej niezmierzonej głupoty.

I również po to, aby pomóc czytającym moje strony internetowe od 1 Maja 2006 terapeutom – pokornym i mądrym, bo zapewne są i tacy w Polsce.

Mój pech polega na tym, że ja osobiście spotkałam tylko JEDNĄ taka Terapeutkę, która potrafiła powiedzieć słowo „dziękuję” i pokornie pochylić się przed POTĘGĄ uzależnienia od hazardu.

Reszta, z którą miałam do czynienia, jak powtarzam, strzępi się bezczelnie do mnie!!! A działania KCTU i jej dyrektorki, która mając świadomość, że mitingi Oryginalnych GA(AH) powstały po to, żeby pomóc uzależnionym w cyniczny sposób zrobiła sobie o tej samej godzinie „grupę wsparcia”, na której zarówno miting Oryginalnych GA(AH) jak i moja osoba były i są szkalowane – jest skandalem i dowodem na to, jak pazerność na kasę może powodować u osób zaślepionych chciwością – chęć monopolizacji i tworzenia „kombinatów zdrowienia”.

Jest też dowodem na to, jak bardzo zależy, co poniektórym, żeby uzależnieni nie zorientowali się, że polskie terapie to z reguły nieudolne kopie mitingów a materiał tam „podawany” jest z reguły zerżnięty i oparty na mojej ciężkiej pracy i dorobku innych ludzi!

Jest wiele dróg zdrowienia. Jednemu pomoże „to” a innemu- co innego.

Efekty polskiej indolencji, bezczelności i dyletanctwa odczułam na własnej skórze –gdyż mało przez nich nie umarłam, że pominę anwazową parodię Pt AH.

I jeszcze raz powtarzam, wpychanie diagnostyki dla hazardzistów akcji wprowadzające w błąd hazardzistów typu „emocje –ucieczka” na bezczelne stronki reklamowe polskich „speców” od hazardu jest pierwszym z brzegu przykładem ich indolencji i działań na szkodę pacjenta! ”( w dodatku mylenie Faz z Etapami)

Terapeucie o którym tutaj była mowa polecam zastanowienie się nad tym, iż obowiązkiem osób zajmujących się dobrem i życiem innych ludzi jest przede wszystkim „nie szkodzić”!

Niefrasobliwość tych, którzy igrają z życiem ludzi tak, jak jest w przypadku polskich terapeutów jest normą w tym kraju!

Zresztą – nie jedyną!!!

Jak to możliwe? Ano tak to, że ci, co „certyfikują” nie znają się na uzależnieniu od hazardu– zatem weryfikacja jakiejkolwiek wiedzy jest niemożliwa! Polskie tzw „środowisko” terapeutyczne w dużej mierze -to banda wzajemnie brandzlujących się nieuków i dyletantów pogrywających z życiami ludzi! A z życiami osób uzależnionych od hazardu – w szczególności!!! I nie nadymaj się jeden z drugim wobec mnie, bo w końcu pękniesz z własnej nieskończonej pychy i głupoty!!!

Iwona -Isia

PS Laluś, nawyk inaczej przyzwyczajenie, to masz jak pijesz sobie kawkę z filiżanki lewą ręką i przełożysz ją do prawej i ci się rozleje…

Mówienie o zaburzeniu „nawyków” w przypadku hazardu jest kompromitacją – a cóż to jest z „nawyk”? Co?

Wpatrywanie się przez polskiego terapeutę w ICD10 (F63) opartego na DSMIV z 1994 roku w chwili, kiedy przygotowywany jest DSM V na 2012 rok, bo na tym starym przejechał się cały Świat ale w Polsce to jest NOVUM – jest skandalem i działaniem na szkodę pacjenta!

A próby dopasowania rzeczywistości do przestarzałych wyznaczników są mega skandalem!

Zaś dyletanta M…kiego informuję, że terapia behavioralno-poznawcza(?) itd jest stosowana przez Solvation Army (Armię Zbawienia) i jest to, w przypadku uzależnienia od hazardu – terapia wyłącznie interwencyjna i na bardzo krótka metę!

Chciałabym pozdrowić po raz kolejny – Wielką Polską Terapeutkę z Gdańska –terapeutkę Buzza i podziękować jej za Jej skromność i pokorę wobec potęgi! uzależnienia od kompulsywnego hazardu – i dla takich jak Ona jest moja wielka praca tłumaczeniowa i moje strony internetowe…Salut!

Odpowiedz

Musisz być zalogowany aby komentować