KOBIETY HAZARDZISTÓW

Materiał chroniony prawem autorskim

Data oryginalnej publikacji w internecie na www.hazardzisci.info      2006-07-04, 01:22   

 

KOBIETY HAZARDZISTÓW

 

ŻONY I MATKI
Często zdarzały się żony i matki a czasem i mężowie graczy, które po wylegitymowaniu ich przy wejściu –robili karczemne awantury swoim najbliższym. W ruch szły parasolki lub dochodziło do rękoczynów. Po takich ekscesach wydawany im był zakaz wejścia na teren kasyna. Kasyno stawało się wiec nie tylko miejscem gry, ale i miejscem spokoju i wypoczynku. Oaza na kształt dawnych angielskich klubów, może nie tak ekskluzywnych,  ale niemniej. Z czasem zrobiła się moda na dzwonienie najbliższych i informowanie ze jest się w kasynie. Sprowokowani członkowie rodzin wpadali, robili awantury, dostawali zakazy wejścia potem można już było spokojnie grać.
To było też świetne alibi,  bo jeśli mąż był z kochanką spokojnie mógł powiedzieć że był w kasynie. Dotyczyło to również i żon.

 

Isia