Kasa, Kasa, Kasa

Materiał chroniony prawem autorskim

Data oryginalnej publikacji w internecie na www.hazardzisci.info   2006-05-14, 09:53   

 

 

Kasa, Kasa, Kasa

SKĄD BRAĆ PIENIĄDZE NA GRĘ CZYLI O POMYSŁOWOŚCI GRACZY – opowieści krupierskie…

 

Myślę, że zajmowanie się tutaj ,”Grubymi graczami” czyli takimi ,którzy prowadzili różne nielegalne interesy nie ma sensu i należy raczej do prokuratury a nie do mnie.
Bywali oczywiście i tacy, którzy kazali sobie wypisywać zaświadczenia o wysokości wygranych, by móc w ten sposób udowodnić legalność swoich pieniędzy. „Pracze” stanowili dosyć liczną grupę kasynowych graczy i dla nich głównie były stoły, gdzie obstawiało się na najwyższych stawkach. Tam też zwykle grywali przestępcy.
Pamiętam, jak nieprawdopodobne pieniądze puszczał u nas pewien morderca i rabuś z Wybrzeża. Dyskretnie obserwowany przez funkcjonariuszy policji, grał jak szalony do dnia, kiedy skończyły mu się pieniądze pochodzące z kradzieży. Po wyjściu z kasyna został dyskretnie aresztowany .Od tej chwili , mogliśmy go oglądać tylko w telewizyjnych relacjach z jego procesu. Ten przypadek pamiętam dokładnie z tego powodu, że obserwujący go policjanci z nudów grali w pokera i poprzegrywali swoje pensje oraz tak zwane „mundurowe”.
-Kurwa, jeszcze jeden taki bandzior i pójdziemy z torbami –klęli.

Zwykle, większość graczy zdobywała pieniądze sposobami stojącymi na pograniczu prawa lub w jawnym z nim konflikcie.
Jeden z hazardzistów, agent ubezpieczeniowy, notorycznie przegrywał składki ubezpieczeniowe swoich klientów. Wydało się, gdy jeden z nich postanowił sprawdzić stan swojego konta składkowego. Okazało się, że nic na nim nie ma i jedynym filarem,  jaki mu pozostanie na stare lata, będzie prawdopodobnie filar Mostu Poniatowskiego.

Do tej grupy hazardzistów przegrywających pieniądze swoich klientów, należałoby zaliczyć również i tych, którzy przegrywali zaliczki od klientów pobierane a konto prac, które mieli wykonać. CDN.

 

Isia