Dyrektor…

Materiał chroniony prawem autorskim

Data oryginalnej publikacji w internecie na www.hazardzisci.info      2006-11-30, 04:58   

 

Dyrektor…

 

Słynna też była historia pewnego dyrektora jednej z krakowskich szkół średnich. Otóż, dyrektor na początku swojej kasynowej kariery, tuż po tym, jak przegrał wypłatę i pieniądze uczniów na podręczniki , w akcie desperacji oraz pragnąc się „odegrać” udał się do swojej matki z prośbą o pożyczkę na wieniec na rzekomy pogrzeb kolegi, który „właśnie” umarł na zawał.
Mamusia dała mu 100 złotych, po czym parę dni później spotkała niedoszłego nieboszczyka na ulicy. Staruszka myśląc , że to duch wystraszyła się tak, że sama dostała zawału i zmarła.
Tak oto wyciągnął swe szpony hazard…I odebrał życie niewinnej kobiecie… komentarz Isi – hazard – a to skurwysyn…
 

Isia